wtorek, 29 września 2015

Phalaenopsis violacea

W mojej kolekcji znajdują się aż dwa phalaenopsis Violacea.

Jedno z nich, to zgodnie z etykietką Phalaenopsis Violacea (Sumatra form), a drugi Phalaenopsis Violacea (Malaysia x var. Borneo) lub Phalaenopsis violacea var. Sumatra. Rośliny trzymane są na północno- zachodnim parapecie, gdzie bardzo ładnie przyrastają w liście i korzenie. Obawiam się jednak, że mimo, że rośliny dobrze rosną w półcieniu parapet północno-zachodniego okna jest dla nich zbyt ciemny.

W naturalnych warunkach rośnie w Malezji i Sumatrze. Powinna być uprawiana w ciepłych temperaturach, w podłożu średniej granulacji.

Phalaenopsis Violacea słyną ze swojego inensywnego, różowego koloru oraz niesamowitego zapachu goździków. Mnie niestety nie było dane poznać zapachu tych kwiatów, jednak jeśli tej jesieni nie zakwitną umieszczę je na południowym parapecie.
Phalaenopsis Violacea Sumatra form (wrzesień 2014)
Phalaenopsis Violacea Sumatra form (wrzesień 2015)








 Phalaenopsis Violacea (Malaysia x var. Borneo) lub kolejna Sumatra (wrzesień 2015)

Phalaenopsis Violacea (Malaysia x var. Borneo) lub kolejna Sumatra (wrzesień 2015)

Przykładowe kwitnienia Phalaenopsis Violacea var. Sumatra:
Kwitnący Phalaenopsis Violacea. Źródło: http://vignette2.wikia.nocookie.net/storczyki/images/9/99/Phal._violacea_'Sumatra'.jpg/revision/latest?cb=20090819183419&path-prefix=pl
Kwitnący Phalaenopsis Violacea. Źródło: http://static2.keep4u.ru/2014/09/09/ba55d48076e1d81335.jpg

środa, 23 września 2015

Nawożenie Phalaenopsis

O nawożeniu Phalaenopsis napisano setki artykułów i publikacji. Wielu niedoświadczonych hodowców wciąż zadaje sobie pytanie, czym, jak i jak często nawozić orchidee, aby zagwarantować im bujny wzrost i wspaniałe kwitnienie.

W tym wpisie postanowię przybliżyć parę najczęsciej stosowanych technik nawożenia Phalaenopsis.

Storczyki, żyjące w naturze jako epifity, przyzwyczaiły się do życia przy małej ilości składników ożywczych, co nie oznacza jeszcze, że nie powiniśmy dostarczać ich wcale.

Glównym składnikiem zielonych części roślin jest azot (N). Przy niedoborze azotu liście storczyków stają się żółte, przy nadmiarze intenstwnie zielone.
Zawarty w nawozach fosfor(P) odpowiedzialny jest za rozwój kwiatów i korzeni.
Potas (K) wspomaga rozwój roślin. Wpływa na przemianę materii oraz zwiększa odporność na choroby. Jego niedobór powoduje zwiotczenie tkanej i zahamowanie wzrostu.

Oprócz tych 3 podstawowych pierwiastów, w nawozach znajdują się również:

- Wapń (Ca) odpowiedzialna za przyswajanie pierwiastków śladowych. Niezbędna przy podziale komórek, wpływa na wzrost korzeni.
- Magnez (Mg) katalizator procesów przemiany materii i wzrostu roślin.


1. Pałeczki nawozowe do orchideii


Wśród wielu możliwych form nawożenia, na pozór najprostszą stanowią pałeczki nawozowe. Są to stopniowo uwalniane do podłoża substancje mineralne ukształtowane w twardy walec. Ich zastosowanie polega na umieszczeniu ich w doniczce, w której przebywają ok. 6 tygodniu, do czasu całkowitego ich rozpusczenia. Moim zdaniem pałeczki nawozowe, to najgorsza możliwa forma nawożenia. Problem z zastosowaniem pałeczek polega na tym, że bardzo często zagniwają, nim całkowicie się rozpuszczą. Nawet, jeżeli podłoże przesycha przed kolejnymi podlewaniami, oktres ten jest zbyt długi i prowadzi do pojawienia się pleśni na pałeczce.


2. Nawozy w płynie



Na rynku dostępnych jest bardzo wiele różnego rodzaju nawozów do Orchidei. Zauważcie, że nawozy dedykowane orchideom są droższe, niż nawozy dla zwykłych roślin doniczkowych. Zawierają one jednak specjalnie dobrany zestaw makro- i mikoroelementów, niezbędnych roślinom do prawidłowego rozwoju. Nie ma oczywiście żadnych przeciwskazań, aby do nawożenia orchideii wykorzystywać nawozy przeznaczone do roślin ozdobnych i balkonowych. Należy przy tym pamiętać, aby dawka odżywki była mniejsza przynjamniej o połowę, w stosunku do tego, co deklaruje producent na opakowaniu.

Przy doborze nawzów płynnych (i nie tylko) należy zwrócić szczególną uwagę na stosunek NPK, czyli omawianą wcześniej zawartość azotu, fosforu i potasu. NPK nawozów produkowanych dla storczyków wynosi z reguły 15-5-10 (3-1-2), co oznacza, że w nawozie tym jest najwięcej azotu (odpowiedzialnego za częsci zielone roślin), kolejno potasu (odpowiedzialnego za ogólnu rozwój), a najmniej fosforu (sprzyjającego kwitnieniu). W nawozach, których zadaniem jest doprowadzenie do pięknego i bujnego kwitnienia stosunek NPK wynosi 8-12-24. Nawóz ten dozujemy przed kwitnieniem, czyli pod koniec zimy i lata, dostarczając tym samym roślinie dużej dawki fosforu i potasu niezbędnych do tworzenia pędów i pąków kwiatowych oraz wzrostu korzeni.

Wśród nawozów w płynie godne uwagi są:

1. Nawóz Biopron do storczyków (NPK: 6-4.5-5.5)

Wydajny (0,25 l nawozu na 50 l wody), w przystępnej cenie. Dobry do codziennej pielęgnacji roślin.

2.  "MOC KWIATÓW" TARGET (4-6-6)
Mniej wydajny niż poprzednik (0,5 l nawozu na 50 l wody), w przystępnej cenie, stymuluje kwitnienie.

3. NAWÓZ DO STORCZYKÓW NAWOMIX (12,2-6,3-14,9)
Nawóz polecany do odżywiania orchideii przez cały czas ich wzrostu. Cena i wydajność podobna, jak w przypadku Biopronu.



3. Nawozy do rozpuszczenia w wodzie



Nawozy do rozposzczania w wodzie, w szczególności firmy Peters Professional to moja ulubiona forma odżywania roślin.
Nawozy te są niezwykle wydajne (1 gram na 1 litr wody) i pozwalają uzyskać zdumiewające efekty.

Na serię rozpuszczalnych nawozów składają się następujące typy:
-Blossom Booster (10-30-20+2MgO+TE) 
Zdecydowany numer jeden wsród wszystkich dostępnych na rynku nawozów. Odżywiane nim rośliny kwitną chętnie i bujnie. Stosuję go zazwyczaj późną zimą i latem, aby dostarczyć roślinie wszystkich niezbędnych do formowania pąków substancji. Zazwyczaj dodaję jedną łyżeczkę do herbaty na 5 litrów wody, co każde podlewanie (namaczanie).
- Plant Starter (10-52-10+TE)
Nawóz przeznaczony dla młodych roślin. Umożliwia im szybki rozwój, dzięki zrównoważonemu stosunkowi N:K. Wysoka zawartość fosforu sprawia, że rośliny, po osiągnięciu dojrzałości kwitną w mgnieniu oka.
- Grow-Mix (21-7-21+3MgO+TE)
Nawóz przeznaczony do ogólnej pielęgnacji rośliny. Stymuluje wzrost roślin. Stosuję go latem i zimą, co drugie namaczanie, w celu zapewnienia roślinie wszystkich, niezbędnych składników pokarmowych.
- Foliar feed (27-15-12+TE)
Świetnie sprawdza się w nawożeniu dolistnym. Znajduje szerokie zastosowanie w reanimacji roślin, które w skutek niewłaściwych zabiegów pielęgnacyjnych utraciły swoje korzenie.

Jako podsumowanie długiego posta o nawożeniu przytoczę znane z biologii prawo minimum Liebiga, które mówi, że czynnik, którego jest najmniej działa ograniczająco na organizm. 

Jeżeli chcemy cieszyć oko zdrowymi roślinami, z silnym systemem korzeniowym i zielonymi liśćmi oraz wspaniałymi kwiatami powinniśmy zacząć obserwować nasze rośliny. Dobrze jest przeanalizować sposób, w jaki dbaliśmy o nie do tej pory. Zalecam zapoznanie się ze składem stosowanych przez nas nawozów, być może występuje w nich niedobór któregoś z wymienionych powyżej pierwiastków i właśnie w tym należy szukać przyczyny braku kwitnienia, małych i żółtych liści czy słabych korzeni.


środa, 16 września 2015

Phalaenopsis amboinensis

Zdaniem niektórych hodowców  Phalaenopsis Amboinensis jest bardziej wymagający, niż inne odmiany phalaenopsis, na czym więc polega trudność w jego uprawie?

Sama mam 1 młodziutkiego Phalaenopsis oraz 2 hybrydy, gdzie jednym z rodziców jest omawiany amboinensis. Zanim nabyłam rośliny, sporo przeczytałam o ich uprawie w książkach i internecie.

Poniżej przedstawię wszystkie, najważniejsze zasady, które należy stosować, chcąc z powodzeniem hodować Amboneisis oraz parę ciekawostek.

Nazwa: nazwa pochodzi od wyspy Ambon w Indonezji, na której został odnaleziony po raz pierwszy.


Występowanie: w naturze Phalaenopsis Amboneisis występuje w Indonezji i Papui Nowej Gwinei.


Temperatura: Średnie temperatury, występujące w naturalnych siedliskach to:  latem 31-32°C (dzień) /22-23°C (noc), zimą 29-30°C (dzień) /22-23°C (noc). Jest to temperatura trudna do utrzymania w domowych warunkach (szczególnie zimą). Dlatego też roślina najlepiej rośnie w dogrzewanych orchidariach. Uprawa na parapecie może być ryzykowna, gdyż temperatura poniżej 18°C może być dla rośliny zabójcza.


Światło: 10 000-12 000 luksów. Do uprawy Phalaenopsis Amboinensis poleca się okna wschodnie, gdyż w naturalnych siedliskach to właśnie o poranku roślina otrzymuje największą dawkę światła.


Wilgotność powietrza: wysoka, powyżej 75 %. Roślina wymagająca w zakresie wilgotności podłoża. Podłoże powinno być stale wilgotne.


Podłoże: Mieszanina średniej wielkości  kory ze sphagnum, perlitem lub węglem drzewnym jako elementy dodające przewiewności i zatrzymujące wilgoć.


Nawożenie: połowa dawki nawozu dla storczyków, co drugie podlewanie


 Phalaenopsis amboinensis 
Żródło: http://galeria.swiatkwiatow.pl/zdjecie/phalaenopsis-amboinensis,25251,1282.html
Phalaenopsis amboinensis var. flava
Źródło: http://www.phals.net/amboinensis/index_e.html
Phalaenopsis amboinensis var. alba
Źródło: http://www.phals.net/amboinensis/index_e.html

Najpiękniejsze hybrydy:


Phalaenopsis lueddemanniana x amboinensis 
Żródło: http://orchidgarden.pl/images/stories/Storczyk_Phalaen_555606739b53f.jpg


Phalaenopsis amboinensis white x speciosa
Źródło: http://orchidgarden.pl/components/com_virtuemart/shop_image/product/Storczyk_Phalaen_5481716c0de78.jpg

Moje  Phalaenopsis amboinensis:

Phal. amboinensis var. flava x Sib
Siewka, która jest w mojej kolekcji od roku, poświęciłam jej nawet osobny wpis.
Phalaenopsis lueddemanniana x amboinensis (Phalaenopsis Ambomanniana)

Siewka, która jest nowością w mojej kolekcji. Zakupiłam ją w sierpniu na Ebay za  EUR.

sobota, 12 września 2015

Metoda koszykowa - podłoża

W swoich postach często odwołuję się do metody koszykowej.W poście postaram się przybliżyć jej zasady.

Wszystkie moje botaniczne Phalaenopsis hoduję w specjalnych koszykowch doniczkach.
Można je kupić za 0,99 zł w Obi (jest to więc taniej niż zwykła, plastikowa, przeźroczysta doniczka o średnicy 12 cm).

Przykładowy koszyczek

Rośliny rosną w podłożu z Orchid Garden. 4 kg opakowanie kosztuje 12 zł. Moim zdaniem, jest to najlepsze podłoże do orchideii, jakie można w chwili obecnej kupić w Polsce. Mieszanka składa się z  kory śródziemnomorskiej, skały wulkanicznej oraz wermikulit. Zawartość duży cząstek kory i skały wulkanicznej sprawia, że podłoże nie "przelatuje" przez oczka koszyka.

Z zawartością wermikulitu w podłożu wiąże się szerego pozytywnych konsekwencji:

  • Utrzymuje wodę oraz właściwą wilgotność przez długi czas,
  • Sprzyja ukorzenianiu sadzonek oraz rozwoju krorzeni,
  • Przepuszcza powietrze, zabezpieczając korzenie przed gniciem,
  • Utrzymuje nawozy,
  • Zawiera ważne mikro i makroelementy
Skłała wulkaniczna w podłożu, to z kolei obojętny, lecz nie jałowy materiał. Zawiera istotne substancje konieczne dla rozwoju roślinności: mangan, magnez, wapń, żelazo, potas.

Kora śródziemnomorska, to najważniejszy składnik każdego podłoża dla Phalaenopsis. W mieszance znajdziemy grube frakcje kory, pozbawione żywicy.

Odkąd zaczęłam systematycznie przesadzać wszystkie rośliny do tego podłoża zauważyłam, że niezależnie od ich kondycji i miejsca, w którym się znajdują wszystkie "dostają zastrzyku energii".

Podłoże OrchidGarden

Wcześniej moje rośliny rosły zwykle w podłożu sklepowym lub w podłożu Substral. Zdaniem producenta  "Podłoże Premium jest przeznaczone do sadzenia i przesadzania wszystkich gatunków orchidei i storczyków oraz innych epifitów." Moim zdaniem, uniwersalność podłoża, czyli to, co producent uznaje za jego największą zaletę, jest jego największą wadą. Podłoże jest o wiele bardziej drobnoziarniste, łatwiej nim "przydusić" i zabić drobne korzenie młodych siewek czy małych roślin.

W moim przypadku podłoże Substral sprawdza się w hodowli storcyzków o drobnych korzeniach, takich jak Dendrobium Phalaenopsis, Dendrobium Nobile, Brasia Rex. Chociaż i tak systematycznie przesadzam je do podłoża z OrchidGaren (frakcja drobna).

Gdy już przesadzę roślinę do koszyczka i wypełnie go podłożem mustawiam roślinkę w pojemniku, na którego dnie znajduje się wartswa keramzytu zalana wodą. Woda gwaranutuje roślinom stałą, wysoką wilgotność,a mnie pewność, że moje rośliny mają się wspaniale ;)

Phalaenopsis Violacea w Koszyku


piątek, 11 września 2015

Phalaenopsis I-Hsin Salmon 'Copper Star', a nieoznaczona hybryda sklepowa

Moja przygoda ze storczykami zaczęła się, jak w większości przypadków, od paru sklepowych hybryd. Jedną z nich jest kupiona za 5 zł i odratowana roślina, przypominająca nieco Phalaenopsis I-Hsin Salmon 'Copper Star'.

Swoją drogą, rosną obok siebie i traktuję je podobnie i każda z nich wydaje się być zadowolna.
Rośliny rosną w koszykach, na parapecie północno-zachodniego okna. Rośliny umieszczone są w pojemniku, na dnie którego znajduje się zawsze odrobina wody. Zawyażyłam, że koszyki oraz podniesiony poziom wilgotności zachęcają rośliny do przyrastania i wypuszczania nowych korzeni. Metodę kosztową, podłoże i wszystkie zabiegi pielęgnacyjnę opiszę w kolejnym poście, tymczasem zachęcam do podziwiania zdjęć Phalaenopsis.

Phalaenopsis I-Hsin Salmon 'Copper Star'

 Phalaenopsis I-Hsin Salmon 'Copper Star'

 Hybryda nieoznaczona

poniedziałek, 7 września 2015

Phalaenopsis stuartiana - wczoraj i dziś

W zeszłym roku pisałam wam, o wspaniałej okazji zakupu 15 botanicznych orchideii w cenie 250 zł. Wśród nich znajduje się moja duma, niezwykły okaz Phalaenopsis Stuartiana, który od razu zaadaptował się do panujących w moim mieszkaniu warunków. Poniższe zdjęcia przedstawiają roślinę w sierpniu zeszłego roku ( zdjęcie 1- zaraz po zakupie, wrzesień 2014 r.  zdjęcie 2 i 3 miecąc później ) oraz we wrześniu bieżącego roku (zdjęcie 3). Roślina rośnie ciągle w tej samej doniczce, zatem możecie porównać sobie rozmiar liści względem średnicy doniczki.
Roślina rośnie na parapecie kuchennego, północno-zachodniego okna. Staram się utrzymywać podłoże stale wilgotne. W porze letniej, codziennie dolewałam ( a właściwie moja mama, zgodnie z moimi zaleceniami, bo ja byłam w Norwegii;)) odrobinę wody na dno pojemnika, aby zapewnić wysoką wilgotność.
Co za wspaniały rozwój! Jestem niezwykle dumna z tej roślinki.





Kwitnąca Stuartiana.
Źródło: https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/3/39/Phalaenopsis_stuartiana_-_Flickr_003.jpg

PHALAENOPSIS AMBOINENSIS VAR FLAVIDA X SIB - efekty po roku

Pamięacie PHALAENOPSIS AMBOINENSIS VAR FLAVIDA X SIB? Rok temu pisałam, że żywię ogromną nadzieję, że w kolejnym roku doczekam się na roślinie pędu. Wbrew moim oczekiwaniom roślina nie urosła znacząco, lecz jest jedyną ze wszystkich moich siewek, które przeżyły jesień i zimę. Przesadziłam ją ze sphagnum, w którym rosła, do koszyczka, wypełnionego na dnie drobną korą. Wykorzystałam mech, jako wierzchnią warstwę, aby podnieść wilgotność i zachęcić roślinę do wypuszczenia nowych korzeni. 

Sadzonka w sierpniu zeszłego roku.
Sadzonka we wrześniu 2015 r. 

Widać, że roślinka troszkę urosła i zmężniała, wciąż jest jednak młodziutka i bardzo wiele jej brakuje do dojrzałości.

Phalaenopsis Ba Shi Cannary

Phalaenopsis Ba Shi Cannary jest w mojej kolekcji od sierpnia 2015 r. Jest to wyjątkowo interesująca krzyżówka  Phal. Yungho Gelb Canary x Phal. violacea).
Zakupiony w Orchidgarden, jako siewka niezdolna do kwitnienia (co najmniej 2 lata do pełnej dojrzałości). W doniczce, zamiast jednej roślinki otrzymałam dwie.
Hoduje je moją ulubioną "koszykową" metodą. Wszystkie swoje botaniczne Orchidee przesadziłam do koszczyków na cebulki, na następnie umieściłam w pojemnikach, do których szczególnie latem, codziennie wlewałam trochę wody. Woda znacząco podnosi wilgotność dookoła roślin, dzięki czemu chętniej wypuszczają nowe korzenie, a także ładniej przyrastają.
Kwitnienie roślinu przedstawia zdjęcie pochodzące ze strony: http://forum.theorchidsource.com/gallery/58/medium/20541.jpg

Hoya lobbii ‘Orange’

Miesiąc temu nabyłam na allegro małą sadzinkę Hoi  lobbii ‘Orange’. Roślina w tym momencie jest w trakcie ukorzeniania w wodzie. Jak widać na zdjęciu wypuściła ładne korzenie i niebawem będzie można ją przenieść w nowe podłoże. Na pierwsze kwitnienie pozstanie mi pewnie czekać latami, tym bardziej, że nadchodząca jesień i zima nie sprzyjają wzrotowi roślin.


piątek, 4 września 2015

Kwitnące hybrydy

W mojej kolekcji, oprócz opornych w kwitnieniu, botanicznych orchidei mam również wiele odmian hybrydowych. Hybrydy charakteryzują się łatwością w uprawie, większą odpornością, w stosunku do odmian botanicznych, na chroby, a także, niższą ceną.

Poniżej prezentuję kwitnienia posiadanych przeze mnie hybrydowych Phalaenopsis.






Hoya Carnosa

Hoya Carnosa, to jedna z najbardziej popularnych Hoi. Wielu hoyowych maniaków zaczyna swoją przygodę od tej odmiany. Jest bardzo łatwo dostępna. Sama pozyskałam swoje sadzonki Hoi różowej z 3 klatech schodowych: w Warszawie, Tychach i Siemianowicach Śląskich. Hoya Carnosa uchodzi za łatwą w uprawie. Uważa się, że rośliny uprawiane w pełnym świetle dobrze rosną i kwitną, natomiast trzymane na stanowisku północnym rosną bujnie, ale kwitną słabo. W chwili obecnej swoje, hoye trzymam w zacienionym miejscu, na balkonie południowym. Najlepszym podłożem do uprawy Hoji jest ziemia inspektowo-darniowa z domieszką piasku. Hoja odznacza się wyjątkową odpornością na okresowy brak wody. Nie podlewana nawet przez kilka dni nie wykazuje objawów więdnięcia, zasychania czy zamierania liści.W związku z tym, dla rośliny lepszym jest okresowe przesuszenie, niż nadmierne przelewanie. Kwitnie chętnie, pięknymi biało-różowymi kwiatami zebranymi w cudownie pachnące grona.

Poniższe zdjęcie przedstawia "korytarzowie" kwitnienie sadzonki pozyskanej w Tychach.

Przygoda z Hoyami



W zeszłym roku podczas kilkudniowego pobytu w Warszawie, zupełnie przypadkowo stałam się posiadaczką pierwszej Hoi. Nie mając dużej wiedzy o Hoyach ukorzeniłam moją małą sadzonkę w wodzie, a następnie przesadziłam ją do ziemii. Niestety pocięłam ją na dwie pary dwulistne, przez co roślinka bardzo długo zbierała siły zanim zdołała wypuścić łodygę, dzięki której będzie mogła się rozwijać.

Hoya Carnosa, bo takiej odmiany jest sadzonka, samotnie żyła na kuchennym parapiecie. Wszystko zmieniło się od czasu wizytu u mojej przyjaciółki. Gdy zauważyłam, że na klatce schodowej, w bloku, w którym mieszka Patrycja rośnie wspaniała, olbrzymia różowa Hoya Carnosa zapragnęłam mieć jeszcze więcej sadzonek. Długo się nie zastanawiąjac pobrałam 3 długie, ukwiecone sadzonki i rozpoczęłam proces ukorzeniania. Niedługo później, w analogiczny sposób stałam się posiadaczką kolejnej pary sadzonek. W ten sposób moja hoyowa pasja zaczęła się na dobre.

Od tego czasu, czyli niecałych dwóch miesięcy moja koleja znacząco powiększyła się, a składają się na nią:

1. Hoya Carnosa

2. Hoya Australis Lisa

3. Hoya Gracialis

4. Hoya Panchoi

5. Hoya Linearis

6. Hoya Australis

7. Hoya lacunosa Eskimo mutant form

8. Hoya oblongata

9. Hoya lobbi orange

10. Hoya diversifolia

11. Hoya lacunosa gigant